Wszystko pod kontrolą

 IMG_4739

Dzisiaj kilka słów o mojej o sprawach z serii organizacja;)

Wspominałam już, że jestem zakręcona?? moja pamięć jest porównywalna do pamięci rybek…Mój mąż się ze mnie śmieje bo zdarza mi się mieszkać w jednym miejscu 3 lata a ja nie pamiętam twarzy sąsiadów (dobrze,że pamiętam imiona dzieci;)) 😀 Nieprawdopodobne, a jednak…zawsze tak miałam mimo starań i po części już się z tym pogodziłam. Nauczyłam się zapamiętywać istotne dla mnie fakty, resztę jednym uchem wpuszczam drugim wypuszczam;)

No dobrze dlaczego o tym piszę??

Bo właśnie dla takich osób jak ja ogromną pomocą w kontrolowaniu jest zeszyt, notatnik i kalendarz moi najlepsi przyjaciele. Nie pamiętam co jadłam trzy dni temu, ile wody wypijam, na jakie partie powinnam zrobić trening w czwartek czy sobotę…

I tu na pomoc nadciągają własnie moi przyjaciele dzięki, którym wszystko jest pod kontrolą:) Notowanie u mnie to podstawa!

IMG_4741

1. Zeszyt z posiłkami, zwykły zeszyt kupiony za 3 zł spełnia najważniejszą rolę w końcu dieta to 70% sukcesu. Codziennie zapisuję datę,godzinę          posiłku i co wchodzi w jego skład (łącznie z wagą przed obróbką), ile wypiłam wody, czy zażyłam suplementy. Ostatnio notuje również ile godzin      spałam ze względu na problemy z zasypianiem (regeneracja to podstawa!). Pod koniec analizuję czy powinnam coś poprawić, zmienić proporcje,       uzupełnić tłuszcze. Taki zeszyt jest bardzo pomocny!

IMG_4740

2. Notatnik. Treningi na siłowni to ciężka sprawa dla początkujących (jak ja). Natłok nowych informacji, skupienie na technice, milion pytań.     Zapamiętać wszystkie ćwiczenia?? dla mnie nierealne. Wiecie jak rozwiązałam ten problem? Po powrocie z treningu staram się odtworzyć trening     w głowie i przelać na papier. Notuję poszczególne ćwiczenia w taki sposób abym mogła je później samodzielnie odtworzyć.

IMG_4742

IMG_4733

3. Kalendarz Sportowy 2015 mój faworyt! Notuję w nim godziny treningów, cheat meale, cele na nowy tydzień, osiągnięcia, wagę i wymiary. Jest             idealny dla każdej osoby aktywnej fizycznie. Dodatkową motywacją są piękne artystyczne zdjęcia nagich wysportowanych kobiet (Dominika Cuda       Photography). Dochód zostanie przekazany wspieranie młodych sportowców, a kalendarz możecie zakupić na stronie www.oneyearfund.com

No dobrze to trzy podstawowe punkty, które pomagają mi nie zapominać do tego porządna lista zakupów, wcześniej przygotowane posiłki i można żyć :) Jak do tego dodacie determinację, przestaniecie szukać wymówek, żalić się na zło tego świata będziecie mogli góry przenosić :))

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *