U rzeźników

image

 

 

imageimageimage

 

Kolejna restauracja na mapie Poznania. Wystartowała juz jakis czas temu z racji mojej diety nie jestem w stanie regularnie odwiedzać wszystkich miejscem mapie Poznania.

Tutaj wiedziałam, ze prędzej czy pozniej trafie, ponieważ jest to „siostra” Bar a Boo mojej ukochanej pizzeri (juz wiecie jak wyglada moj cheat meal 😈🙈).

Czekalam tylko na odpowiedni moment!

Restauracja znajduje sie na ulicy Kościuszki w Poznaniu nie będziecie mieli problemu aby do niej trafić jesli znacie położenie Bar a Boo.

 

Moze zaczniemy od wystroju. Nie miałam zie     lonego pojęcia czy „u rzeźników” bedzie nawiązywało estetyka do siostry czy bedzie zupełnie inne!             Ale nie zawiodłam sie- ładne, ciepłe, przyjemne miejsce, proste stoły, fantazyjne i proste jednocześnie krzesła. Utrzymany w szarościach rząd kanap pod oknem, kolorowe poduszki, cegła na ścianie, oświetlony bar. To jedno z tych miejsc w których nie tylko chcesz zjesc, ale masz ochote zostac dluzej :)
Urzekali mnie choinka stworzona z gałązek, sznurków i ozdób na ścianie- chetnie bym ja podkradla! image
image

Obsługa pojawiła sie niezwłocznie ! Miła Pani wręczyła nam karty i oddaliła sie aby dac czas do namysłu.

Karta- oferuje nam zupy, przystawki zimne oraz ciepłe, sałaty, burgery, mięsa w tym steki (natomiast nazwanie tego miejsca steak housem uważam za lekkie nadużycie), desery. Dostalismy rowniez kartę win z ktorej nie skorzystaliśmy , tak wiec na temat alkoholi sie nie wypowiem.

Wybralismy nastepujące dania (i tylko te wybrane oczywiscie moge ocenić) :

szaszlyki z krewetek (przystawka)
Burgery
Cisto czekoladowe

(Dokładnych nazw z karty niestety Wam nie podam, ale zdjecia beda podpowiedzią).

Jesli chodzi o przystawkę (krewetki). Estetyka dania spokojnie na 5! Ładnie, prosto, dodatkowo mini sałatka rowniez pieknie podana.

Ocena 4+ – brawo krewetki sa proste do przyrządzenia, ale mozna je popsuć (uwierzcie na słowo)🙈

 

Burgery: bułka chrupiąca (mi akurat nie do konca odpowiadała, ale to juz ze wzgledu na moje preferencje- byłabym szczesliwa i wykupiła karnetów burgery gdyby chociaz jedna restauracja w Poznaniu podawała je w bułce bezglutenowej 😄). Ale zejdźmy na ziemie…
Mieso stopień wysmażenia taki jak sobie zazyczylismy, dodatki idealnie psowaly bekon, musztarda dijon, ogórek. Wszystko jak najbardziej ok, ale dla mnie za mało pikantny…
Powiem tak odwiedziliśmy chyba wszystkie mozliwe burgerowanie w Poznaniu. Wiele miejsc w Stolicy i Berlinie. Ten burger wstydzić sie mocno nie musiał, ale tez nie porwał specjalnie jak dla mnie moze byc/ moze kiedys wrocimy.
Wielki plus nie bolał mnie po nim brzuch! A to rzadko sie zdarza😄
Mimo wszystko numer jeden dla nas Bydło i Powidło- Warszawa❤️

Ocena 3,5/6

Deser- ciasto czekoladowe z nuta pomarańczy, lodami i jakimś sosem. I tutaj totalny zonk…
Jak wiecie uwielbiam piec. Dla mnie to ciasto smakowało jak kupione gotowe na Tesco, lody-nie nie nie… Odsyłam do szefa kuchni regatta albo do mojego domu na warsztaty.
Żałuje, ze nie spróbowałam deseru świątecznego zorientowałam sie po fakcie, ze jest w ofercie.
Moze niepotrzebnie sie zrazilam ale jesli chodzi o desery stawiam bardzo wysoko poprzeczkę.
Ocena 1,5/6 – spróbowałam i zostawilam.

Ceny i wrażenie ogólne.
Ceny nie sa kosmiczne burgera mozna zjesc burgera za 19 zł z bekonem i serem cheddar, ale (co było moim zaskoczeniem) należy osobno zamówić frytki (jadlam lepsze).
Wystrój i atmosfera przyjemna.
Nad smakiem należy jeszcze troche popracowac co nie zmieni faktu, ze Bar a Boo kocham miłością wielka (jestem stała klientka) ❤️

Ocena końcowa 3/6

Mysle, ze za jakis czas odwiedzimy to miejsce z ciekawości jak sytuacja sie rozwija.

 

A jak Wasze wrażenia po wizycie „U rzeźników”??

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *